All for Joomla All for Webmasters
Browsing Category

Wyróżnione

Marrakesz, Ogrody Majorelle

 

Mamy z Jurkiem taką małą tradycję, że zawsze w styczniu staramy się pojechać w jakąś podróż. Wypada nam wtedy zarówno rocznica naszego związku, jak i rocznica zaręczyn, a jako że oboje kochamy podróże, jest to dla nas najlepsza opcja na celebrację tego dnia. I właśnie na ten dzień zostawiliśmy sobie najpiękniejszy ogród botaniczny w Marrakeszu, czyli Jardin Majorelle. Ogrody te należały niegdyś do słynnego projektanta mody Yves Saint Laurenta, któremu zawdzięczają imponującą liczbę 300 różnych gatunków roślin. W Maroko dominują mocne kolory, ale to co zobaczyłam tu, przeszło moje największe oczekiwania i zakochałam się w tym miejscu od razu. Szczególnie, że moim ulubionem kolorem we wnętrzach ostatnio jest niebieski.

Zwykle to ja stoję za aparatem, ale tym razem poprosiłam Jurka, żeby było trochę inaczej. Mam więc dla Was trochę moich analogów poprzeplatanych zdjęciami mojej osoby. Mam nadzieję, że taka tendencja tu już zostanie, bo ileż można sie chować za aparatem 🙂

Czytaj dalej

Marrakesz, część 1

Macie może tak, że filmy Was do czegoś inspirują? Ja bardzo. Szczególnie, jeśli chodzi o marzenia dotyczące podróży w najróżniejsze miejsca, z którymi potem te filmy bezpośrednio mi się kojarzą. Może to być mała rzecz – na przykład dobrze oddana atmosfera poprzez połączenie muzyki z obrazem wystarczy, by rozbudzić we mnie dzikość serca i wprowadzić mnie w stan niepoprawnego marzycielstwa. Islandia to oczywiście „The Secret Life of Walter Mitty”, Szkocja – „Braveheart”, Tajlandia to wszystkie filmy typu „Kickboxer” albo „Rambo” (z przymrużeniem oka), a Paryż to oczywiście „Amélie”.

Kilka lat temu widziałam film Jima Jarmusha „Only lovers left alive” i o ile fabularnie może nie jest to film zachwycający (co jest zresztą typowe dla filmów tego reżysera), tak atmosferą i stylistyką film ten przemówił bardzo mocno do mojego wnętrza i odcisnął mocne piętno na poczuciu estetyki, które zostanie ze mną na zawsze. Część filmu dzieje się w marokańskim mieście Tanger, gdzie w asyście genialnej dla mnie muzyki pod osłoną nocy przemierzamy z bohaterami wąskie ulice tamtejszej medyny. Zakochałam się w tym filmie i zapragnęłam pojechać do Maroko. Gdy tylko dowiedziałam się, że ruszyły bezpośrednie połączenie z Krakowa do Marrakeszu podjęliśmy decyzję, że pojedziemy tam na nasz coroczny styczniowy wyjazd rocznicowy. Temperatura w okolicach 18 stopni, minimalna dla Marrakeszu, była dla nas i tak plusem podczas zimy.

Czytaj dalej

Nasze mieszkanie – Before & after

 

Zapraszamy również na studiozapraszam.pl  gdzie znajdziesz nasze gotowe projekty wnętrz.

Dział „Wnętrza” na blogu postanowiłam rozpocząć z lekkim przytupem i podzielić się z Wami pierwszy raz zdjęciami sprzed i po remoncie naszego mieszkania.

Szukając niedawno tych zdjęć „przed” pomyślałam sobie – jak to dobrze, że jestem fotografem i fotografuję wszystko, co się wokół mnie dzieje. Ależ byłaby szkoda, gdybym nie znalazła ich gdzieś w meandrach mojego dysku zewnętrznego – wszak te cykle before&after zawsze są efektowne, a teraz dzięki temu możecie zobaczyć, jaką kompletną ruderą było to mieszkanie, gdy zobaczyliśmy je po raz pierwszy, i kiedy zakochaliśmy się w nim od pierwszego wejrzenia.

Czytaj dalej

Top